Pomogła się odnaleźć na festiwalu fotografii, gdy nie wiedziałam, w którą stronę iść. Wypiła ze mną piwo do śniadania w ulubionej restauracji i to bez zażenowania. Zna najpiękniejsze piosenki, te do płakania i do przytulania. Kiedy powiedziałam, że marzy mi się średni format, oddała mi kieva.
czwartek, 24 czerwca 2021
Etykiety:
analogiem,
fotografia analogowa,
fotografia kolorowa,
julita klocek,
kiev,
kiev88,
kodakportra,
portret
+ SHARE
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Obsługiwane przez usługę Blogger.












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz